Re: Gra Detektywistyczna - Herzog Friedrich von Baden
: 13 wrz 2025, 10:55
Wstajesz od stołu i udajesz, że sprawa na razie zakończona. Klepiesz Kleina po ramieniu.
— Pilnuj go tutaj. Ja sprawdzę kotłownię — mówisz głośno, tak by Rudolf usłyszał.
Rudolf unosi brwi, ale nic nie odpowiada. Gdy wychodzisz na korytarz, zamiast udać się dalej, zatrzymujesz się przy uchylonych drzwiach mesy. Z cienia obserwujesz, jak Klein zostaje sam na sam z więźniem.
Przez chwilę panuje cisza. Potem Rudolf pochyla się i syczy przez zęby:
— Mały głupiec… myślisz, że cię nie dorwą? Herrmann już pewnie wie. Kotłownia to dopiero początek. To w Hamburgu się wszystko zacznie.
Klein odsuwa się gwałtownie. — Co ty gadasz?! — szepcze, wyraźnie spanikowany.
— Cicho! — Rudolf rzuca spojrzenie ku drzwiom, ale nie zauważa twojej sylwetki w cieniu. — Jeśli on (tu wskazuje głową w stronę, gdzie przed chwilą siedziałeś) dowie się za dużo, obaj zginiemy. Herrmann nie wybacza. Kapitan też nie.
Słowa te tną powietrze niczym ostrze. Masz dowód, że Rudolf wie więcej, niż ci wyznał — i że boi się Herrmanna i kapitana bardziej niż ciebie.
Co robisz?
A) Wchodzisz nagle z powrotem do mesy i przyłapujesz go na gorącym uczynku.
B) Zostawiasz Rudolfa pod strażą, ale decydujesz się natychmiast udać do kotłowni.
C) Postanawiasz od razu znaleźć kapitana von Steina i skonfrontować go z podsłuchanymi słowami.
D) Wracasz spokojnie, udając, że nic nie słyszałeś, aby spróbować jeszcze raz podpytać Rudolfa.
— Pilnuj go tutaj. Ja sprawdzę kotłownię — mówisz głośno, tak by Rudolf usłyszał.
Rudolf unosi brwi, ale nic nie odpowiada. Gdy wychodzisz na korytarz, zamiast udać się dalej, zatrzymujesz się przy uchylonych drzwiach mesy. Z cienia obserwujesz, jak Klein zostaje sam na sam z więźniem.
Przez chwilę panuje cisza. Potem Rudolf pochyla się i syczy przez zęby:
— Mały głupiec… myślisz, że cię nie dorwą? Herrmann już pewnie wie. Kotłownia to dopiero początek. To w Hamburgu się wszystko zacznie.
Klein odsuwa się gwałtownie. — Co ty gadasz?! — szepcze, wyraźnie spanikowany.
— Cicho! — Rudolf rzuca spojrzenie ku drzwiom, ale nie zauważa twojej sylwetki w cieniu. — Jeśli on (tu wskazuje głową w stronę, gdzie przed chwilą siedziałeś) dowie się za dużo, obaj zginiemy. Herrmann nie wybacza. Kapitan też nie.
Słowa te tną powietrze niczym ostrze. Masz dowód, że Rudolf wie więcej, niż ci wyznał — i że boi się Herrmanna i kapitana bardziej niż ciebie.
Co robisz?
A) Wchodzisz nagle z powrotem do mesy i przyłapujesz go na gorącym uczynku.
B) Zostawiasz Rudolfa pod strażą, ale decydujesz się natychmiast udać do kotłowni.
C) Postanawiasz od razu znaleźć kapitana von Steina i skonfrontować go z podsłuchanymi słowami.
D) Wracasz spokojnie, udając, że nic nie słyszałeś, aby spróbować jeszcze raz podpytać Rudolfa.