Strona 24 z 45

Re: Sprawy różne

: 12 maja 2024, 23:30
autor: August von Hohenzollern
Tak, każdy dywizjon ma po eskadrze wszystkiego. Jest możliwość rozbudowania go w pułk, brygadę, dywizję. Jest też możliwość tworzenia jednorodnych związków. Pamiętajmy, że w 1924 żadne lotnictwo nie było silne

Re: Sprawy różne

: 12 maja 2024, 23:37
autor: Karl von Wettin
Przewidujemy lotnictwo marynarki?

Re: Sprawy różne

: 12 maja 2024, 23:54
autor: Karl von Württemberg
Lotniskowców nie było, nie wiem czy już wtedy były pojedyncze samoloty zwiadowcze na pancernikach, a sama marynarka chyba nie potrzebuje.

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 0:07
autor: August von Hohenzollern
Lotnictwo marynarka potrzebuje, ale musimy zrobić porządek z marynarka

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 0:07
autor: August von Hohenzollern
Lotnictwo marynarka potrzebuje, ale musimy zrobić porządek z marynarka

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 0:21
autor: Karl von Württemberg
A marynarka miała w 1924 lotnictwo?
(Ja nie wiem, dlatego pytam)

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 0:28
autor: August von Hohenzollern
Namiastki miał w I wojnie światowej.
W 1924 Niemcy nie mieli prawa posiadać lotnictwa

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 9:59
autor: Karl von Wettin
Karl von Württemberg pisze: 13 maja 2024, 0:21 A marynarka miała w 1924 lotnictwo?
(Ja nie wiem, dlatego pytam)
Historycznie chyba dwa dywizjony myśliwskie plus sterowce.

Z końcem wojny w fazie prototypowej były natomiast nawet wodnosamoloty torpedowe Albatrosa

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 10:05
autor: Friedrich von Baden
August von Hohenzollern pisze: 12 maja 2024, 22:07 Proponuje
Eskadra może liczyć 10 maszyn - 3 plutonu po 3 maszyny plus maszyna dowódcy. W rezerwie eskadry 3 maszyny.
Dywizjon składa się z 3 eskadr plus plutonu dowódcy dywizjonu.
Razem 33 samoloty plus 9 w rezerwie.
Na razie wszystkie rodzaje samolotów ma taka sama organizacje
Myśliwska
Bombowa
Obserwacyjna
Mam 25 Korpusow to może 25 dywizjonów w tym po jednym,w państwach członkowskich które działają
Od czegoś musimy ruszyc
WCM, wolałbym aby eskadra była ostatnią, najmniejszą jednostką organizacyjna w lotnictwie. Jeśli już chcemy to może się dzielić na klucze, złożone z 3 samolotów, jednak to kwestia jedynie dla narracji. Plutony to występują w wojskach lądowych.
Konsensus mamy, eskadra liczy 10 samolotów.
Jak już napisałem dywizjony nysliweickie różniły się od dywizjonow bombowych. I ja bym zalecał zachować to zróżnicowanie.
Jestem w stanie się zgodzić, aby dywizjony były mieszane, choć tak po prawdzie to raczej powinny istnieć odzielne dywizjony bombowe i myśliwskie. Możecie sobie poczytać o tym. Raczej się nie miesza. To nie problem aby na daną misję dywizjon bombowy był wspierany przez ten myśliwski.

Co do lotnictwa marynarki, to już w I Wojnie Światowej był dywizjon lotnictwa marynarki. Zatem naturalnie w naszej rzeczywistości taki musi istnieć. Musi on znajdować się niedaleko któregoś nadmorskiego miasta.

I jeszcze raz proszę o nie mieszanie nazw związków taktycznych. Zostańmy przy takim podziałem korpus-dywizjon-eskadra-(klucz). Będzie to łatwiejsze i uprości nam sprawę.
Poza tym nie wiem czy jest sens posiadać 25 Korpusów lotniczych. Nawet nazistowska Luftwaffe tyle nie posiadała. Poza tym lotnictwo to rzecz odzielna od wojsk lądowych, nie potrzebujemy tylu Korpusów.

Jako, że ostatnio trochę poczytałem o lotnictwie to jestem w stanie się zająć tym tematem, aby te siły powietrzne wyglądały w miarę profesjonalnie, oraz realistycznie.

Re: Sprawy różne

: 13 maja 2024, 10:16
autor: Karl von Wettin
Nie chodzi o korpusy lotnicze,Wasza Wielkoksiążęca Mość. Chodzi o to by jeden taki dywizjonów (odpowiadający w niemieckiej Luftwaffe Gruppe, a w Kajzerowskiej chyba Fliegerbatalion) był podporządkowany jednemu korpusowi armijnemu.
Jeśli chodzi o eskadry to nazwanie eskadrą jednostki liczącej około 10 maszyn, czyli polskiego dywizjonu, jest zgodne z niemiecką nomenklaturą (w Niemczech mamy nazwę Staffel).