Strona 5 z 6
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 14 mar 2026, 19:19
autor: Fryderyk Orański
14 marca 1926 r.
Wielki Książę Fryderyk III uroczyście otworzył obrady dziesiątego, nadzwyczajnego posiedzenia Landtagu. Kryzys polityczny ostatnich tygodni sprawił, że na sali panowała niezwykła cisza. Władca wygłosił krótkie przemówienie wzywające do narodowej odpowiedzialności i stabilizacji państwa, po czym przekazał prowadzenie obrad w ręce Przewodniczącego Franza von Marbacha.
Pierwszym punktem na agendzie była kwestia ewentualnych zmian w prezydium izby. Pomimo całkowitego przetasowania układu sił i powstania nowej koalicji, parlamentarzyści zdecydowali się na rzadki gest kompromisu. Zgodzono się pozostawić prezydium w dotychczasowym składzie. Franz von Marbach, Hans Wichmann oraz Franz Abelmann zachowali swoje funkcje, co miało chociaż w minimalnym stopniu uspokoić wzburzone nastroje lewicy.
Następnie na mównicę wszedł nowy Minister Stanu, Freiherr Otto von Ehrenberg. Przedstawił on Landtagowi skład swojego prawicowego gabinetu i wygłosił twarde exposé. Zapowiedział w nim rządy silnej ręki, natychmiastowe przywrócenie porządku na ulicach oraz ochronę tradycyjnych wartości. Po zakończeniu przemówienia zwrócił się do izby o udzielenie wotum zaufania.
Głosowanie odzwierciedliło niesamowicie głęboki podział panujący w Wielkim Księstwie. Nowy rząd uzyskał absolutnie minimalną większość, zdobywając dokładnie 51 głosów. Za powołaniem gabinetu opowiedzieli się wszyscy obecni przedstawiciele Partii Konserwatywnej, Partii Nacjonalistycznej oraz Partii Faszystowskiej. Po drugiej stronie barykady stanęło 49 posłów, ponieważ przeciwko zagłosowali zgodnie zdradzeni Liberałowie, oburzeni Socjaliści, Bolszewicy oraz Radykałowie.
Zaraz po ogłoszeniu tych jakże zaciętych wyników Przewodniczący von Marbach oficjalnie stwierdził uzyskanie wotum zaufania przez nowy rząd. Następnie podziękował wszystkim senatorom za przybycie i uderzeniem laski marszałkowskiej zamknął dziesiąte posiedzenie Landtagu.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 08 maja 2026, 14:46
autor: Fryderyk Orański
14 kwietnia 1926 r.
Jedenaste posiedzenie Landtagu III kadencji rozpoczęło się w atmosferze wzajemnej nieufności. Było to pierwsze zwyczajne spotkanie po burzliwym marcu, w którym powołano nowy, prawicowy gabinet pod wodzą Freiherra Otto von Ehrenberga. Obrady otworzył Przewodniczący Franz von Marbach, a na sali zasiedli wszyscy senatorowie, świadomi kruchej arytmetyki parlamentarnej, gdzie koalicja rządowa (PK, PN, PF) dysponowała zaledwie 51 głosami przeciwko 49 głosom opozycji.
Jako pierwszy głos zabrał Minister Spraw Wewnętrznych, Emil von Gönner z Partii Nacjonalistycznej. Przedstawił on ambitny, ale kontrowersyjny projekt "Ustawy o Wychowaniu Narodowym i Obronności". Projekt zakładał wprowadzenie obowiązkowego szkolenia paramilitarnego w starszych klasach szkół badeńskich oraz znaczące zwiększenie funduszy na modernizację arsenałów w Karlsruhe, co było zgodne z rewizjonistycznym programem jego partii. Inicjatywa ta natychmiast wywołała furię na ławach Socjalistów i Liberałów. Max von Baden (PL) oskarżył rząd o "niepotrzebne prężenie muskułów", które zrujnuje budżet i tak już obciążony deficytem.
15 kwietnia 1926 r.
Drugiego dnia obrad do kontrataku przeszła opozycja. Max von Baden, wspierany przez byłego Ministra Finansów dr. Karla Fischera, zgłosił projekt "Ustawy o Ratunku dla Gospodarki". Liberałowie zaproponowali w niej radykalne obniżenie ceł ochronnych na towary importowane z innych części Cesarstwa, argumentując, że protekcjonizm popierany przez Konserwatystów dusi badeński handel.
Głos zabrał również Heinrich Ritter, nowy Minister Pracy z Partii Faszystowskiej, który w agresywnym przemówieniu skrytykował pomysł Liberałów jako "otwieranie bram dla obcego kapitału kosztem narodowego robotnika". Debata szybko przerodziła się w festiwal wzajemnych oskarżeń o zdradę interesów narodowych (ze strony koalicji) i niszczenie wolności gospodarczej (ze strony opozycji). Nic nie dały argumenty umiarkowanych polityków mówiące, że należy zakończyć ten spór, oraz że jest on jedynie burzą w szklance wody.
16 kwietnia 1926 r.
Trzeci dzień przyniósł ostateczne głosowania, które obnażyły pat w badeńskim parlamencie. Jako pierwszy pod głosowanie poddano nacjonalistyczny projekt dotyczący szkolenia paramilitarnego. Wynik był zaskoczeniem dla rządu: projekt upadł stosunkiem głosów 49 za do 50 przeciw, przy jednym wstrzymującym się. Okazało się, że dwóch umiarkowanych senatorów z Partii Konserwatywnej, obawiając się reakcji Berlina na tak otwarty militaryzm, odmówiło poparcia dla pomysłu von Gönnera.
Następnie głosowano nad liberalnym projektem obniżki ceł. Tu arytmetyka zadziałała bezlitośnie – cała koalicja (51 głosów) stanęła murem przeciwko ustawie, uznając ją za zamach na suwerenność gospodarczą Księstwa.
W obliczu całkowitego paraliżu decyzyjnego i braku poparcia dla jakichkolwiek kluczowych zmian, Przewodniczący Franz von Marbach z widoczną irytacją stwierdził, że żadna z zaproponowanych uchwał nie uzyskała wymaganej większości. XI posiedzenie Landtagu zostało oficjalnie zamknięte bez przyjęcia choćby jednego dokumentu. Parlamentarzyści rozeszli się w milczeniu, a nad rządem von Ehrenberga zawisło pytanie o realną zdolność do sprawowania władzy przy tak nikłej przewadze.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 08 maja 2026, 16:14
autor: Fryderyk Orański
4 maja 1926 r.
Dwunaste, nadzwyczajne posiedzenie Landtagu rozpoczęło się od wystąpienia Ministra ds. Kolonii, Kapitana Friedricha von Berga. Przedstawił on alarmujące raporty z Kamerunu, gdzie doszło do fali niepokojów i ataków na badeńskie placówki handlowe. Minister, wspierany przez głosy Partii Konserwatywnej opowiadającej się za protekcjonizmem i silną pozycją państwa, zażądał natychmiastowego wysłania korpusu ekspedycyjnego w celu "przywrócenia cywilizowanego ładu". Emil von Gönner, Minister Spraw Wewnętrznych z Partii Nacjonalistycznej, poparł ten wniosek, nazywając go koniecznością dla zachowania niemieckiego honoru.
Opozycja zareagowała gwałtownie. Max von Baden z Partii Liberalnej ostrzegł, że kosztowna operacja militarna pogłębi i tak już trudną sytuację budżetową. Najostrzej wypowiedział się lider Socjalistów, Ernst Adolf Geck, który oskarżył rząd o chęć przelewania krwi robotników w imię imperialnych ambicji arystokracji. Debata trwała do późnych godzin wieczornych, nie przynosząc żadnego porozumienia.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 08 maja 2026, 16:15
autor: Fryderyk Orański
5 maja 1926 r.
Drugiego dnia obrad temperatura sporu wzrosła przy okazji omawiania przygotowań do Święta Narodowego, przypadającego na 6 czerwca. Minister Stanu, Otto von Ehrenberg, przedstawił plan wielkiej parady wojskowej w Karlsruhe. Projekt ten, zakładający znaczne wydatki na cele reprezentacyjne i militarne, stał się kolejnym polem bitwy. Liberałowie, dążący do deregulacji i oszczędności, wyśmiali pomysł "maszerowania po dziurawych drogach". Socjaliści z kolei przypomnieli o niedawnych walkach o skrócenie dnia pracy i podniesienie pensji minimalnej, która po burzliwych negocjacjach wynosi obecnie 250 DM. Geck stwierdził, że lud potrzebuje chleba i godziwych warunków, a nie błysku bagnetów.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 08 maja 2026, 16:16
autor: Fryderyk Orański
6 maja 1926 r.
Trzeci dzień przyniósł ostateczne pęknięcie. Koalicja rządowa, dysponująca kruchą większością 51 głosów, podjęła próbę odwołania z Prezydium wiceprzewodniczącego Franza Abelmanna z Partii Socjalistycznej. Przewodniczący Franz von Marbach otworzył debatę, w której padły ostre oskarżenia o sprzyjanie wywrotowcom. Abelmann, nie dłużny konserwatystom, nazwał działania rządu "parlamentarnym zamachem stanu".
Gdy w sali plenarnej wybuchła wrzawa, uniemożliwiająca dalsze prowadzenie obrad, Marbach wstrzymał posiedzenie. Decyzja ta stała się sygnałem do działania dla opozycji. Jeszcze tego samego wieczoru Ernst Adolf Geck wraz z Oskarem Geckiem wezwali zwolenników Partii Socjalistycznej do wyjścia na ulice.
7 maja 1926 r.
Od rana Karlsruhe zalała fala protestujących. Do socjalistów dołączyli zwolennicy Partii Bolszewickiej, domagający się dalszych reform społecznych, w tym skrócenia dnia pracy do 8 godzin i podniesienia pensji do 400 DM. Tłumy zgromadziły się na placach miejskich, pod ratuszem i budynkiem Landtagu. Największa manifestacja dotarła pod Pałac Wielkiego Księcia, skandując hasła przeciwko nowemu rządowi i żądając natychmiastowych wyborów. Karlsruhe pogrążyło się w chaosie, a zakulisowe rozmowy o utrzymaniu gabinetu von Ehrenberga utknęły w martwym punkcie wobec paraliżu miasta.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 10 maja 2026, 23:49
autor: Fryderyk Orański
8 maja 1926 r.
Atmosfera w Karlsruhe osiągnęła punkt wrzenia. Wielki Książę Fryderyk III, głęboko zaniepokojony nieustającymi protestami oraz całkowitym paraliżem prac Landtagu, od wczesnych godzin porannych prowadził gorączkowe konsultacje. Najpierw wezwał przed swoje oblicze Ministra Stanu Otto von Ehrenberga wraz z całym gabinetem. Długa i burzliwa konferencja obnażyła bezsilność rządu, który mimo posiadania minimalnej większości 51 głosów, nie był w stanie opanować chaosu na ulicach.
W akcie desperacji władca wezwał liderów Partii Liberalnej – Maxa von Baden oraz Karla Fischera. Podczas spotkania w cztery oczy Fryderyk III starał się nakłonić ich do przejęcia sterów państwa, oferując im stworzenie nowego gabinetu, w którym to Liberałowie objęliby kluczowe stanowiska. Jednakże Max von Baden, trzeźwo oceniając arytmetykę parlamentarną, w której jego ugrupowanie dysponuje jedynie 24 mandatami, stanowczo odmówił. Uznał, że bez stabilnego poparcia i w obliczu wściekłości tłumu domagającego się radykalnych reform społecznych, taki rząd upadłby po kilku dniach.
Ostatnią próbą uspokojenia nastrojów było osobiste wystąpienie Wielkiego Księcia przed zgromadzonymi tłumami. Mimo majestatu władzy, słowa Fryderyka III utonęły w morzu gwizdów i okrzyków wznoszonych przez zwolenników lewicy. Widząc, że autorytet monarchii i dotychczasowy układ polityczny uległy wyczerpaniu, Wielki Książę Fryderyk III podjął jedyną możliwą decyzję: rozwiązał Landtag III kadencji, ogłosił dymisję rządu Otto von Ehrenberga i zarządził rozpisanie nowych wyborów na 10-11 maja 1926 roku.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 11 maja 2026, 0:08
autor: Fryderyk Orański
11 maja 1926 r.
Ostatnie trzy dni w Wielkim Księstwie Badenii upłynęły pod znakiem najgorętszej kampanii wyborczej w dotychczasowej historii. Po niespodziewanym rozwiązaniu Landtagu III kadencji przez Wielkiego Księcia Fryderyka III, ulice miast i miasteczek zamieniły się w prawdziwe pole bitwy o głosy.
Już 9 maja ruszyła potężna machina agitacyjna. Partia Socjalistyczna oraz Partia Bolszewicka, czując ogromne poparcie po ostatnich strajkach, zorganizowały masowe wiece robotnicze, obiecując skrócenie czasu pracy, wyższe płace i ostateczne rozliczenie "arystokratycznych wyzyskiwaczy". Z kolei po drugiej stronie barykady Konserwatyści oraz Nacjonaliści odwoływali się do poczucia obowiązku i narodowej dumy, ostrzegając przed "czerwoną anarchią", która ich zdaniem zagrażała stabilności całego państwa. Liberałowie, znaleźli się w trudnym położeniu, starali się zjednoczyć umiarkowanych wyborców, obiecując racjonalną gospodarkę i wolność, wolną od skrajności zarówno prawicy, jak i lewicy.
Same wybory do Landtagu IV kadencji, trwające przez dwa dni (10-11 maja), przebiegły w atmosferze niesamowitego napięcia. Lokale wyborcze pękały w szwach od wczesnych godzin porannych. Służby porządkowe miały pełne ręce roboty, próbując zapobiec starciom między zwaśnionymi bojówkami partyjnymi, zwłaszcza w robotniczych dzielnicach Karlsruhe i Mannheim.
Gdy wieczorem 11 maja zamknięto ostatnie urny, w całym Księstwie zapanowała pełna wyczekiwania cisza. Sztaby wyborcze z niepokojem nasłuchiwały pierwszych nieoficjalnych doniesień, wiedząc, że układ sił, jaki wyłoni się z tych wyborów, zadecyduje o przyszłości Badenii na najbliższe miesiące, a może i lata.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 11 maja 2026, 18:52
autor: Fryderyk Orański
12 maja 1926 r.
Po dwóch dniach niezwykle napiętych wyborów i nerwowym, nocnym liczeniu głosów, Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała wreszcie oficjalne wyniki do Landtagu IV kadencji. Wyborcza dogrywka, wymuszona falą strajków i upadkiem prawicowego rządu, przyniosła polityczne trzęsienie ziemi, całkowicie odwracając dotychczasowy układ sił. Historyczne zwycięstwo odniosła Partia Liberalna, zdobywając 30 mandatów (wzrost z 24). Tym samym liberałowie przejęli pozycję lidera na badeńskiej scenie politycznej, dystansując swoich rywali.
Dotychczas rządząca Partia Konserwatywna poniosła druzgocącą klęskę. Wyborcy surowo ocenili ich próbę siłowych rządów z nacjonalistami, co zaowocowało stratą aż dziesięciu miejsc i wynikiem jedynie 26 mandatów.
Na trzecim miejscu, niesiona na fali niedawnych robotniczych protestów i postulatów socjalnych, uplasowała się Partia Socjalistyczna z silną reprezentacją 24 mandatów (wzrost z 20).
Reszta miejsc w senacie podzieliła się między mniejsze ugrupowania. Radykalizacja nastrojów pomogła skrajnej lewicy, ale mocno uderzyła w skrajną prawicę:
Partia Nacjonalistyczna – 9 mandatów (spadek z 10)
Partia Bolszewicka – 6 mandatów (wzrost z 3)
Partia Radykalna – 3 mandaty (wzrost z 2)
Partia Faszystowska – 2 mandaty (spadek z 5)
Dotychczasowy "Wielki Sojusz Prawicy" (Konserwatyści, Nacjonaliści, Faszyści) został przez wyborców brutalnie rozliczony, tracąc większość i spadając łącznie do 37 mandatów. Ponieważ do rządzenia potrzebne jest 51 głosów, żadna siła nie jest w stanie przejąć władzy samodzielnie. W kuluarach już rozpoczęły się gorączkowe negocjacje. Inicjatywa leży teraz w rękach Liberałów.
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 11 maja 2026, 19:10
autor: Fryderyk Orański
Układ miejsc w Landtagu IV Kadencji.
Die Liberale Partei - 30 mandatów
Die Konservative Partei - 26 mandatów
Die Sozialistische Partei - 24 mandaty
Die Nationalistische Partei - 9 mandatów
Die Bolschewistische Partei - 6 mandatów
Die Radikale Partei - 3 mandaty
Die Faschistische Partei - 2 mandaty
Re: Landtag (Senat Wielkiego Księstwa Badenii)
: 14 maja 2026, 23:07
autor: Fryderyk Orański
12 maja 1926 r.
Pierwsze posiedzenie Landtagu IV kadencji rozpoczęło się w podniosłej, choć wyczuwalnie innej niż dotychczas atmosferze. Sala plenarna, wypełniona nowo wybranymi parlamentarzystami, zamilkła, gdy na salę wszedł Wielki Książę Fryderyk III. Władca, otwierając obrady, wygłosił przemówienie, które odebrano jako wyraz wielkiej dojrzałości politycznej i szacunku dla zasad parlamentaryzmu.
„Wyniki wyborów z ostatnich dni są jasnym sygnałem od obywateli naszego Księstwa” – zaczął Wielki Książę. „Jako Wasz suweren, w pełni akceptuję wolę ludu i nie zamierzam stać jej na przeszkodzie. Badenia opowiedziała się za zmianą, a Moim obowiązkiem jest tę wolę uszanować. Dlatego też, zgodnie z wynikiem głosowania, wydałem dziś dekret powołujący nowy rząd, sformowany przez zwycięskie ugrupowania, które uzyskały mandat do prowadzenia spraw państwa w tych trudnych czasach”.
Po wystąpieniu monarchy przystąpiono do kluczowego punktu obrad – wyboru Prezydium Landtagu. W wyniku porozumienia nowej większości koalicyjnej, nowym Przewodniczącym Landtagu IV kadencji został wybrany Franz Abelmann z Partii Socjalistycznej. Jego wybór, po latach przewodnictwa konserwatystów, był namacalnym dowodem na przesunięcie się punktu ciężkości badeńskiej polityki. Abelmann, przejmując laskę marszałkowską od Franza von Marbacha, podziękował za zaufanie i zapowiedział, że izba będzie teraz miejscem rzetelnej pracy nad reformami, których oczekują protestujący niedawno robotnicy.
Kilka godzin po zakończeniu obrad, w reprezentacyjnych salach Pałacu Wielkoksiążęcego w Karlsruhe, odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego gabinetu. Przed obliczem Fryderyka III przysięgę złożyli członkowie rządu centrolewicowego: Minister Stanu Max von Baden, Minister Kultury i Edukacji Ernst Adolf Geck, Minister Spraw Wewnętrznych Karl Fischer, Minister Finansów Julian Schmidt, Minister ds. Kolonii Emil Bauer, Minister Sprawiedliwości Theodor Weber oraz Minister Opieki Społecznej Oskar Geck. Uroczystość zamknęła krótka audiencja, podczas której Wielki Książę życzył nowym ministrom pomyślności w pracy dla dobra wspólnego.