Strona 1 z 2

Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:02
autor: Karol Józef Wittelsbach
Wątek opisujący życie dworu królewskiego w rezydencji królewskiej w Monachium...

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:03
autor: Karol Józef Wittelsbach
August von Hohenzollern pisze: Na zamek Królów Bawarii, Księcia Maksymiliana wprowadził Cesarz August. Życzył przyszłemu królowi długich i mądrych rządów. Na koniec przypomniał o koronacji, pożegnał się i odjechał do Berlina.

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:03
autor: Karol Józef Wittelsbach
August von Hohenzollern pisze: Na zamek Królów Bawarii, Księcia Maksymiliana wprowadził Cesarz August. Życzył przyszłemu królowi długich i mądrych rządów. Na koniec przypomniał o koronacji, pożegnał się i odjechał do Berlina.
Dziękuję Wasza Cesarska Mość. Oczywiście po ogarnięciu różnych spraw zajmę się i sprawą koronacji. :)

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:03
autor: Karol Józef Wittelsbach
Sophie von Württemberg pisze: Oby koronacja odbyła się jak najszybciej. Naród czeka na kompetentnego Króla, który się zajmie państwem.

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:04
autor: Karol Józef Wittelsbach
Po ciężkim dniu pracy Jego królewska Mość Maximilian usiadł w swym fotelu, napił się herbaty i przeczytał gazetę. Potem udał się na spoczynek.

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:04
autor: Karol Józef Wittelsbach
W ostatnich dniach monarcha dużo pracował. W Saksonii organizował się Korpus Ochotniczy, Król Bawarii był jednym z kilku entuzjastów planu wysłania wojsk na pomoc Cesarstwu Rosyjskiemu, dlatego też pracował, pisał dokumenty, akty, wydawał rozkazy oraz decyzje. Wieczorami relaksował się przy kominku; popijając herbatę lub piwo czytał gazety.

Re: Życie Królewskie

: 14 paź 2022, 14:09
autor: Karol Józef Wittelsbach
Jego Królewska Mość Maximilian zaraz po wstaniu i porannej toalecie, udał sie na rodzinne królewskie śniadanie, następnie spotkał się na krótko ze swym sekretarzem aby obgadać najważniejsze sprawy. Potem zajął sie spotkaniami z poddanymi, dyplomatami, urzędnikami itd.
Po spotkaniach udał się na spacer po ogrodzie królewskim. Następnie zjadł rodzinny obiad, po którym udał się w przejażdżkę po stolicy, podczas, której spotykał się i rozmawiał z poddanymi. Swoją krótką podróż zakończył w Katedrze, gdzie złożył datek na biednych oraz zamienił kilka słów z kapłanami. Po powrocie do Rezydencji zjadł rodzinną kolację przy akompaniamencie królewskich muzyków. Następnie udał się na odpoczynek mając tylko dla siebie czas wolny.

Re: Życie Królewskie

: 23 maja 2023, 21:53
autor: Karl von Wettin
Król po zakończeniu pierwszego etapu sprawy Afryki król pozostał jeszcze jakiś czas w Dreźnie, ale zamieszkał w Pilnitz, dawniej podmiejskiej wiosce, a dziś przedmieściach stolicy. Po ośmiu dniach odjechał do Bawarii, ale najpierw zatrzymał się w Augsburgu gdzie oprócz władz miejskich i powiatowych powitał go książę Georg Fugger u którego w gościnie zatrzymał się monarcha.

Re: Życie Królewskie

: 25 maja 2023, 12:39
autor: Karl von Wettin
Do pałacu krewniaka zajechał książę Karol-głowa rodu. Obaj Fuggerowie wystąpili do króla z pewną propozycją którą popierają również inni arystokraci i prominentni obywatele. Dla omówienia szczegółów wszyscy udali się do Zamku w Kirchheim należącego do księcia Karola. Podróżowali samochodem gospodarza

Re: Życie Królewskie

: 26 maja 2023, 20:39
autor: Karl von Wettin
Zamek Fuggerów na chwilę stał się jakby siedzibą Rady Państwa. Oprócz obu książąt na miejscu obecny był książę Leiningen, wielebny Veit-przewodniczący Wielkiego Konsystorza Protestanckiego oraz kilku radców min. von Buhl, baronowie zu Guttenberg i von Redwitz oraz von Aretin oraz dwaj hrabiowie von Arco i Staufenberg. Egzekutywę reprezentował premier von Knilling wraz z ministrem Schweyerem.
Król w rozmowie z pastorem Veitem został, także w imieniu duchownych z Turyngii i Saksonii, poinformowany o negatywnym przyjęciu niedawnej proklamacji i pierwszych kroków w kierunku jej wykonania. Monarcha zgodził się że był to dzielący poddanych błąd. W zamian zebrani zaproponowali powołanie świeckiej organizacji. Nad tym naradzano się przez resztę dnia i cały następny dzień, choć już częściowo nie w zamku a w pociągu do Wurzburga gdzie król postanowił się udać z racji zbliżającego się święta w tym mieście.