Do Berlina przyjechał pociągiem pewien człowiek. Nikt go nie widział ani nie znał. Podróż swą odbywał samemu. Z nikim nie gadał. Przyjechał koło południa. Po tym jak wysiadł z wagonu udał się w stronę restauracji aby coś zjeść. Po posileniu się wrócił na stację, wszedł na peron i czekał na swój pociąg do Poznania. Jednak gdy tak siedział podeszło do niego dwóch żandarmów. Jeden z nich, najwyraźniej starszy stopniem, rozkazał po niemiecku: DOKUMENTY !!! Na to zaskoczony nieznany nikomu przybysz zareagował ze strachem w oczach. Zaraz jednak się uspokoił. Cicho odpowiedział: Drodzy Panowie, nie mam dokumentów bo dopiero tutaj przybyłem. Zaczynam swoje nowe życie, jedyne co posiadam to walizkę z ubraniami, oraz to co mam na sobie i to co w swym portfelu trzymam. Proszę mi wybaczyć. Wojskowi odpowiedzieli: Pójdzie Pan z nami. Będący jeszcze w lekkim szoku Zygmunt ruszył za żandarmami.
/-/ZygmuntSzuman
Nadburmistrz Poznania
Trener Lecha Poznań
Na posterunku sprawa została wyjaśniona. Pan Szuman dostał przepustkę i został skierowany do Ministerstwa Spraw Wenetrznych, abycwyrobic sobie dokumenty.
JCM August von Hohenzollern
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...