Strona 1 z 2

Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 16:43
autor: Fryderyk Orański
MIASTO

1. Jedno konkretne miasto realne bądź wymyślone.
2. Konkretny czas. Proponuję średniowiecze, bo to jest okres rozwoju i dominacji miast.
3. Główną osią fabuły oraz "konfliktów" byłaby rywalizacja rodów o władzę, o parcele miejskie, albo o dane prawa jakie byłyby wprowadzane. Do tego byłyby różne wydarzenia, narracje, może jakiś system gildii. Np. Król Karol pozostałby przy swym nazwisku i jako Karol Wettyn byłby głową rody Wettyn, a do tego członkiem gildii kupieckiej, ja zaś byłbym Fryderykiem Baden, głową swego rodu i członkiem gildii rzemieślników. Rywalizowalibyśmy o miejsca w Radzie miejskiej, o miejsca do postawienia naszych rezydencji, czy przedsięwzięć.
4. Zaczynamy od nowa, bez tej kasy co mamy. Do tego zmieniamy nieco naszą gospodarkę aby była dostosowana do czasu i miejsca, przecież w mieście nie postawimy np. Rzeźni, czy chaty majstra, cyrulika, zagrody, gospodarstwa albo młyn. Takie budynki raczej na wsi, choć można zawsze podobne analogiczne (z innymi nazwami) lecz dostosowane do miasta. To jednak do opracowania.
5. Prawa miejskie (czyli ogólnie prawo w naszym mieście-państwie) uchwala Suweren jako, że sprawuje on kontrolę nad wszystkimi urzędnikami miejskimi. Dodatkowo odpowiada on przed Monarchą. (Oczywiście Monarcha byłby fikcyjny jedynie dla narracji. Choć mogłaby być nią jakaś osoba, jakiś monarcha realny, z daleka z innej mikro, ale to by oznaczała dla nas, że bylibyśmy nie w pełni niezależni, i jedynie autonomiczni, mogłoby to rodzić jeszcze dodatkowo problemy czy konflikty i kłótnie. Lepiej zatem nie eksperymentować.) Suweren jako przedstawiciel władzy terytorialnej mianuje na urzędy miejskie obywateli miasta. Jednak nie zawsze robi to sam!
6. Urzędy muszą odpowiadać potrzebom zarówno realnym jak i wirtualnym, fikcyjnym czyli narracyjnym.
6a) Władza ustawodawcza to Suweren (+ plus Rada Miejska mająca minimum możliwość złożenia wniosku o zmianę prawa, czyli powiedzmy, że inicjatywę ustawodawczą)
6b) Władza sądownicza, którą jest Izba Sędziowska w składzie max 3 osób. Na czele Sędzia Główny, do tego jako pomoc może mieć jeszcze dwóch sędziów. Można zrobić tak, że sędziów chroni pewnego rodzaju immunitet i nie można ich oskarżać, jedynie Suweren ich sądzi. No ale to szczegóły.
6c) Władza "wykonawcza" tu mam na myśli nie jakiś rząd, czy tego typu organ, bo w końcu nie jesteśmy państwem normalnym a jedynie miastem państwem. Pod tym pojęciem w kwestii tej mikronacji rozumiałbym Izbę Justycjariuszy. W niej na czele byłby Kapitan, który dowodzi gwardią miejską (czyli odpowiednik wojska), do tego dałbym funkcję Dozorcy więzienia (ktoś zarządzający banami), oraz nieco tytularna funkcja Zarządca Arsenału (dba by w składnicy, arsenale znajdowało się dość broni i pożywienia itp. na każdą ewentualność)

6d) Tutaj są już najniższe urzędy miejskie jak np.
- Sekretarze, podlegający izbie sędziowskiej zajmujący się np. Podskarbi (zarządzający finansami miasta, pilnujący by skazany/winny zapłacił karę grzywny, ale i aby ten kto wnosi oskarżenie zapłacił opłatę), Notariusz (zajmuje się tym czym zajmują się notariusze, pilnuje dokumentów, ksiąg, archiwizuje, pisze dokumenty, albo może pisać treści wyroków, interpretacji, analiz np. aktywności itd.)
- Gońcy miejscy, to gońcy, na czele Goniec zwany Sprawozdawcą. (Gońcy zajmują się czymś jak dziennikarze, czyli pisanie raportów, sprawozdań, ale i badanie opinii publicznej, robienie ankiet, ale prócz tego pełnią rolę swego rodzaju "ambasadorów" miasta. W końcu goniec przekazuje jakieś informacje. Więc taka byłaby ich rola. Sprawozdawca to taki redaktor naczelny i Minister spraw zagranicznych w jednym.
- Pachołkowie miejscy czyli taka luźna (chyba historyczna) nazwa na tych ludzi, którzy służą Justycjariuszom. Na pachołków składają się gwardziści i strażnicy bram miejskich.

Teraz tak myślę, że Suweren wybiera Burmistrza oraz Starostę i Skarbnika. Suweren też powinien wybierać Sędziego głównego oraz Kapitana. Zaś niżej powinno to się odbywać na takiej zasadzie, że kolejnego sędziego, czyli tego do pomocy sędziemu głównemu powołuje Suweren na wniosek, prośbę Sędziego głównego. Dozorcę Więzienia i Zarządcę Arsenału Suweren na wniosek i prośbę Kapitana. Gwardziści to ludzie, którzy zgłosili się do Kapitana, on przyjmuje do gwardii. Gońców wybiera Rada miejska w głosowaniu, lub poprzez decyzję. Co zaś tyczy się Sekretarzy to Podskarbiego wybiera Rada miejska zaś Notariusz to wybór raczej sędziów. Choć nie będę oponował, jeśli ktoś z Rady Miejskiej brał by udział w wyborze. Ewentualnie jeden notariusz wybierany przez Sąd, jeden przez Radę.
Ważną zasadą jest aby w tych wszystkich urzędach było po 3 urzędników. Wtedy nie ma sytuacji remisu. Bo zawsze będzie 2-1. To jest pewnego rodzaju mechanizm ochronny i dobra decyzja. Dzięki temu decyzje podjęte w głosowaniu będą zawsze większością głosów.
Dodatkowym mechanizmem ochronnym jest to, że Suweren zawsze ma ostatni głos i w przypadku problemów, błędów lub konfliktu np. kiedy brakuje trzeciej osoby, to on może być tą trzecią osobą i wtedy sprawa załatwiona.

7. Start wygląda tak, że jest się plebejuszem i za kolejne napisane posty, automatycznie się zdobywa kolejne tytuły. Każdy tytuł otwiera pewne możliwości. Plebejusz żyje na wsi. Tam otrzyma swą pierwszą chatę, po zawnioskowaniu o nią do Rady miejskiej/Suwerena.
Jak dla mnie powinna istnieć możliwość zostania Plebejuszem do końca życia. Bo może ktoś nie chcieć być obywatelem. Ale to jest sprawa do ustalenia. Bo albo jest automatyczny awans w hierarchii za bycie aktywnym, albo to jest ręczne. Jak ręcznie to ktoś musi za każdym razem jak napisze odpowiednią ilość postów pisać wniosek do Rady albo Suwerena, wtedy oni piszą akt nadania i to nabija posty, ale generuje potrzebę aby byli ludzie, aby ktoś to nadawał. Dlatego może niech Rada ma możliwość ale nadawania tylko do statusu szlachty. Czyli Rada nie może nadać komuś tytułu szlacheckiego. Może to jedynie Suweren. Zaś tytuły Plebejuszom i Obywatelom nadawać mógłby zarówno Suweren jak i Rada. Dzięki temu jest współpraca i mechanizm ochronny w razie braku kogoś.

I to chyba wszystko co na razie przychodzi mi do głowy. Na pewno w toku dyskusji wszystko wypracujemy i dogadamy, oraz szczegóły omówimy. Na pytania odpowiem. :)

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 19:25
autor: Karl von Wettin
Myślę że do tego nadawalayby się renesansowe Włochy. Jak już koniecznie chcemy Niemcy to gdzieś północ, może Hamburg albo Brema jako ośrodki Hanzy.
Osobiście mimo że pomysł ciekawy to byłbym jednak jestem dość sceptyczny co do tego czy będzie tak bardzo aktywizujący na dłuższą metę.

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 20:28
autor: Fryderyk Orański
Karl von Wettin pisze: 25 kwie 2023, 19:25 Myślę że do tego nadawalayby się renesansowe Włochy. Jak już koniecznie chcemy Niemcy to gdzieś północ, może Hamburg albo Brema jako ośrodki Hanzy.
Osobiście mimo że pomysł ciekawy to byłbym jednak jestem dość sceptyczny co do tego czy będzie tak bardzo aktywizujący na dłuższą metę.
Plusem mikropaństw, które odwołują sie do jakiejś historii, albo jakiegoś realnego historycznego państwa, jest to, że zawsze praktycznie znajdą się zainteresowani. Choć Jak pokazuje historia dziejąca się na naszych oczach, mikroświat pustoszeje. Niemcy pustoszeją, Austria pustoszeje, Rzeczpospolita także zamiera, Rosja nie istnieje pod dawna, Skarland podobnie, Rotria tak samo, wszelkie inne kraje również.
Także nadchodzą czarne chmury nad naszą zabawą. Mimo że historia jest naszym atutem, to jest też ograniczeniem, i zarazem pewnego rodzaju przekleństwem. Odejście od formatu, zmiana nazwy, czy też zasad zabawy zmienia nasze państwo i tracimy ludzi, bo oni są dla Cesarstwa nie zaś dla mikropaństwa czyli społeczności. No chyba, że realni ludzie zwiążą się jakoś emocjonalnie ze społecznością to pewnie zostaną i tak. I razem stworzą nowy projekt.
Nie mogę zagwarantować, że taki projekt byłby angażujący na dłuższą metę niż państwo historyczne. My jak widać doszliśmy do pewnego rozwoju państwa, gdzie bez nowych osób, nowego spojrzenia, nowych komentarzy, nie wypracujemy za wiele nowych ciekawych rzeczy i nie urozmaicimy tej zabawy. Bo w końcu każdy jest ograniczony przez swą wyobraźnię. Tak więc raptem w 3 nie wykombinujemy nagle nowych rzeczy i jakoś nie zrobimy fenomenalnych wydarzeń czy pomysłów, które nas rozpromują i dadzą rozgłos po całym globie.

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 21:05
autor: Fryderyk Orański
Karl von Wettin pisze: 25 kwie 2023, 19:25 Myślę że do tego nadawałaby się renesansowe Włochy. Jak już koniecznie chcemy Niemcy to gdzieś północ, może Hamburg albo Brema jako ośrodki Hanzy.
Co do uwagi, z racji na dłuższą wypowiedź na drugie zdanie, zdecydowałem o napisaniu oddzielnej, aby nie mieszać oraz także nieco coś dodać.
Włochy mogłyby być, bo to dla mniej raczej jest kwestia nazwy miasta, i ewentualnych obiektów czy też mapy/planu miasta, a nie samego założenia rozrywki, oraz pewnych jej "celów". Tak więc mógłby być to na południu Mediolan (ale nie ma dostępu do morza, także raczej słabo), mogłaby być to Wenecja, Genua, Neapol.
Jednak skoro byliśmy Cesarstwem Niemieckim, to ja raczej myślałem o niemieckich miastach, co by jednak przy tych Niemcach pozostać.
Tez się raczej zgadzam, że lepiej byłoby prowadzić narrację, oraz mikronację odwołującą się do jakiegoś Wolnego Hanzeatyckiego Miasta niż takiego miasta z kontynentu. Jako, że mammy już kontynent Vaarlandu, który ma kształt Niemiec, to nie byłoby problemów z umiejscowieniem. A poza tym nawet jakby tego nie było, to i tak raptem jedno miasto z przyległościami, nie zajmowałoby tyle miejsca na mapie, że raptem maksymalnie kilka pixeli.

Co do miast:
Wolne Miasta Lubeka i Hamburg zostały założone przez Ligę Hanzeatycką i od samego początku stanowią siedziby związku. Oba miasta położone są w północnej części Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Dzięki uwarunkowaniom geograficznym, Lubeka ma dostęp do Morza Bałtyckiego a statki hamburskich kupców dopływają Łabą do Morza Północnego. Oba miasta-państwa dobrze się rozwijają, bogacą, mają żyzne, rozległe ziemie. Lubekę i Hamburg łączy Kanał Stecknitz, otwarty w 1398 roku. Dzięki niemu szybko można transportować towary pomiędzy miastami.
Dalej na północy leży także Wolne Miasto Kilonia, które również należy do Ligi Hanzeatyckiej, lecz nie ma bezpośredniego połączenia, dojścia do kanału, nie moze zbytnio tak dobrze prosperować, rozwijać się i kwitnąć, handlować i odnosić sukcesów jak jego siostrzane miasta.
Tak więc polecam zobaczyć Lubekę, lub Hamburg. Choć nadal nie wykluczam pozostałych miast Rzeszy, o których wspominałem.

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 21:35
autor: Karl von Wettin
Hmm... Mamy w składzie Rzeszy wolne miasta. Czemu by nie spróbować zorganizować ich w ten sposób?

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 25 kwie 2023, 22:45
autor: August von Hohenzollern
Popieram pomysł o wolnych miastach w Cesarstwie. Można to przetestować.
Natomiast będę robił wszystko aby Cesarstwo się utrzymało i o to tez proszę Panów.

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 26 kwie 2023, 12:55
autor: August von Hohenzollern
Po analizie chcialbym zwrocic uwage, na to zeby miasto mogło dobrze dziac potrzeba przy conajmniej 10 osobach. Rzad, sąd parlament i wladca.
Poza tym moze to fikcyjme miasto, w ktorym sa roane kultury od indian wigwamy, do rycerzy zamki lub gentelmenow domy

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 27 kwie 2023, 6:29
autor: Karl von Wettin
Nie rozumiem dlaczego.

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 27 kwie 2023, 8:10
autor: August von Hohenzollern
Trzy osoby w zarzadze, trzy osoby w sadzie trzy oslby w palememcie i wladca miasta

Re: Nowa mikronacja [POMYSŁ I DYSKUSJA]

: 27 kwie 2023, 10:39
autor: Karl von Wettin
Na potrzeby mikronacji wystarczyłby przewodniczący danego organu. Poza tym do XVIII wieku nie znano podziału władz, a przypadki jego naruszania w Europie zdarzały się jeszcze w XXI wieku-patrz brytyjski Lord Kanclerz