Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
- Benedykt Krakowski • Stempel
- Posty: 413
- Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
D
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim

- Karl von Württemberg • Stempel
- Generalmajor

- Posty: 320
- Rejestracja: 06 maja 2024, 19:46
- Lokalizacja: Wirtembergia
-
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
Schodzisz po wąskich, metalowych schodach prowadzących do ciemnej ładowni. Powietrze jest ciężkie, przesycone zapachem smaru, soli i czegoś jeszcze — słodkawego, niepokojącego. Latarnia w twojej dłoni rzuca długie cienie na rzędy skrzyń spiętrzonych niczym mury fortecy.
Na pierwszy rzut oka ładunek wygląda zwyczajnie: skrzynie oznaczone symbolem marynarki wojennej, z numerami inwentarzowymi. Ale z bliska widzisz szczegóły, które nie pasują. Część skrzyń ma ślady świeżo wbijanych gwoździ. Drewno jest wilgotne, jakby ktoś niedawno je rozbijał i zamykał ponownie.
Nagle zauważasz coś jeszcze. Jedna ze skrzyń jest nadkruszona. Z wnętrza wydobywa się metaliczny zapach — i delikatny, czerwonawy pył osiadły na podłodze.
Obok, na półce, dostrzegasz kawałek materiału. Wygląda jak fragment marynarskiej koszuli… czyżby należał do bosmana Richtera?
Nagle w ciszy słyszysz kroki. Ktoś jeszcze schodzi do ładowni.
Co robisz?
A) Chowasz się za skrzyniami, by zobaczyć, kto nadchodzi.
B) Podchodzisz do nadkruszonej skrzyni i próbujesz ją otworzyć.
C) Bierzesz materiał z półki i wracasz na górę, zanim ktoś cię przyłapie.
D) Wyciągasz broń i przygotowujesz się do konfrontacji.
Na pierwszy rzut oka ładunek wygląda zwyczajnie: skrzynie oznaczone symbolem marynarki wojennej, z numerami inwentarzowymi. Ale z bliska widzisz szczegóły, które nie pasują. Część skrzyń ma ślady świeżo wbijanych gwoździ. Drewno jest wilgotne, jakby ktoś niedawno je rozbijał i zamykał ponownie.
Nagle zauważasz coś jeszcze. Jedna ze skrzyń jest nadkruszona. Z wnętrza wydobywa się metaliczny zapach — i delikatny, czerwonawy pył osiadły na podłodze.
Obok, na półce, dostrzegasz kawałek materiału. Wygląda jak fragment marynarskiej koszuli… czyżby należał do bosmana Richtera?
Nagle w ciszy słyszysz kroki. Ktoś jeszcze schodzi do ładowni.
Co robisz?
A) Chowasz się za skrzyniami, by zobaczyć, kto nadchodzi.
B) Podchodzisz do nadkruszonej skrzyni i próbujesz ją otworzyć.
C) Bierzesz materiał z półki i wracasz na górę, zanim ktoś cię przyłapie.
D) Wyciągasz broń i przygotowujesz się do konfrontacji.
Karl von Württemberg

- Benedykt Krakowski • Stempel
- Posty: 413
- Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
A
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim

- Karl von Württemberg • Stempel
- Generalmajor

- Posty: 320
- Rejestracja: 06 maja 2024, 19:46
- Lokalizacja: Wirtembergia
-
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
Wychodzisz z cienia, broń w dłoni. Lampa w ręku Krausego podryguje, gdy mruży oczy w twoją stronę.
— Poruczniku Krause — mówisz chłodnym głosem. — Proszę odsunąć się od tej skrzyni i wytłumaczyć, co właśnie widzę.
Oficer sztywnieje, a potem powoli prostuje sylwetkę. Na jego twarzy nie ma strachu — tylko coś, co przypomina gorzką ironię.
— Benedykt… musiałeś się wtrącić. Mogłeś udawać, że nic nie widzisz. Teraz jest za późno.
Wyciąga rękę z wnętrza skrzyni. W palcach trzyma szklaną fiolkę. Czerwonawy proszek wiruje w środku, jakby żył własnym życiem. Krause obraca naczynie, a jego uśmiech staje się coraz zimniejszy.
— To przyszłość, Adler. Broń potężniejsza niż wszystkie działa naszej floty. Ludzie tacy jak Richter byli za słabi, żeby to pojąć. A ty? — unosi brew. — Co zrobisz? Postrzelisz mnie i rozbijesz fiolkę? Wtedy wszyscy tu zginiemy.
Masz przed sobą człowieka, który trzyma w dłoni klucz do tajemnicy skrzyń. Każdy ruch może być ostatnim.
A) Celujesz w jego nogę, by go unieszkodliwić bez ryzyka rozbicia fiolki.
B) Rozmawiasz z nim, próbując wyciągnąć więcej informacji.
C) Rzucasz się na niego, próbując wyrwać mu fiolkę.
D) Cofasz się, by sprowadzić kapitana, nawet ryzykując, że Krause ucieknie.
— Poruczniku Krause — mówisz chłodnym głosem. — Proszę odsunąć się od tej skrzyni i wytłumaczyć, co właśnie widzę.
Oficer sztywnieje, a potem powoli prostuje sylwetkę. Na jego twarzy nie ma strachu — tylko coś, co przypomina gorzką ironię.
— Benedykt… musiałeś się wtrącić. Mogłeś udawać, że nic nie widzisz. Teraz jest za późno.
Wyciąga rękę z wnętrza skrzyni. W palcach trzyma szklaną fiolkę. Czerwonawy proszek wiruje w środku, jakby żył własnym życiem. Krause obraca naczynie, a jego uśmiech staje się coraz zimniejszy.
— To przyszłość, Adler. Broń potężniejsza niż wszystkie działa naszej floty. Ludzie tacy jak Richter byli za słabi, żeby to pojąć. A ty? — unosi brew. — Co zrobisz? Postrzelisz mnie i rozbijesz fiolkę? Wtedy wszyscy tu zginiemy.
Masz przed sobą człowieka, który trzyma w dłoni klucz do tajemnicy skrzyń. Każdy ruch może być ostatnim.
A) Celujesz w jego nogę, by go unieszkodliwić bez ryzyka rozbicia fiolki.
B) Rozmawiasz z nim, próbując wyciągnąć więcej informacji.
C) Rzucasz się na niego, próbując wyrwać mu fiolkę.
D) Cofasz się, by sprowadzić kapitana, nawet ryzykując, że Krause ucieknie.
Karl von Württemberg

- Benedykt Krakowski • Stempel
- Posty: 413
- Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
B
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim

- Karl von Württemberg • Stempel
- Generalmajor

- Posty: 320
- Rejestracja: 06 maja 2024, 19:46
- Lokalizacja: Wirtembergia
-
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
Nie podnosisz broni wyżej, nie robisz gwałtownych ruchów. Wiesz, że napięcie jest jak rozciągnięta lina — jeden fałszywy gest i fiolka potoczy się po podłodze, rozbijając się w pył.
— Posłuchaj, Krause — mówisz spokojnie, kontrolując oddech. — To, co trzymasz, może zniszczyć nas wszystkich. Chcesz powtórzyć błędy, które już widzieliśmy w czasie wojny? Miliony trupów, a zwycięstwo tylko na papierze?
Krause patrzy na ciebie zimno, ale w jego oczach mignie cień wahania.
— Wojna nigdy się nie skończyła, Benedykt. Ona tylko śpi. My… my mamy szansę wrócić silniejsi. A potem… to już kwestia, kto pierwszy użyje broni. Jeśli nie my, zrobią to inni.
Zbliżasz się o krok. Fiolka błyska w świetle latarni, a jego dłoń lekko drży.
— Nie jesteś głupcem, Krause. Wiesz, że to, co robisz, nie skończy się chwałą. Kto stoi za tym wszystkim? Herrmann? Kapitan? Kto wam kazał przerzucać ten ładunek?
Porucznik milknie na moment. Oddycha ciężko, jakby walczył sam ze sobą. W końcu mówi:
— Nie masz pojęcia, w co się wpakowałeś. Benedykt
Ale dobrze… jeśli tak bardzo chcesz prawdy…
Nagle słyszysz odgłos kroków na schodach. Ktoś jeszcze schodzi do ładowni. Krause zaciska fiolkę w dłoni, jakby chciał cię sprawdzić.
Co robisz?
A) Naciskasz go jeszcze mocniej, licząc, że przy świadku się złamie.
B) Chowasz się za skrzyniami, pozwalając nowemu przybyszowi wejść.
C) Skaczesz na Krausego, by go obezwładnić, zanim nadejdzie wsparcie.
D) Krzyczysz, wzywając pomoc, ryzykując, że Krause rozbije fiolkę.
— Posłuchaj, Krause — mówisz spokojnie, kontrolując oddech. — To, co trzymasz, może zniszczyć nas wszystkich. Chcesz powtórzyć błędy, które już widzieliśmy w czasie wojny? Miliony trupów, a zwycięstwo tylko na papierze?
Krause patrzy na ciebie zimno, ale w jego oczach mignie cień wahania.
— Wojna nigdy się nie skończyła, Benedykt. Ona tylko śpi. My… my mamy szansę wrócić silniejsi. A potem… to już kwestia, kto pierwszy użyje broni. Jeśli nie my, zrobią to inni.
Zbliżasz się o krok. Fiolka błyska w świetle latarni, a jego dłoń lekko drży.
— Nie jesteś głupcem, Krause. Wiesz, że to, co robisz, nie skończy się chwałą. Kto stoi za tym wszystkim? Herrmann? Kapitan? Kto wam kazał przerzucać ten ładunek?
Porucznik milknie na moment. Oddycha ciężko, jakby walczył sam ze sobą. W końcu mówi:
— Nie masz pojęcia, w co się wpakowałeś. Benedykt
Ale dobrze… jeśli tak bardzo chcesz prawdy…
Nagle słyszysz odgłos kroków na schodach. Ktoś jeszcze schodzi do ładowni. Krause zaciska fiolkę w dłoni, jakby chciał cię sprawdzić.
Co robisz?
A) Naciskasz go jeszcze mocniej, licząc, że przy świadku się złamie.
B) Chowasz się za skrzyniami, pozwalając nowemu przybyszowi wejść.
C) Skaczesz na Krausego, by go obezwładnić, zanim nadejdzie wsparcie.
D) Krzyczysz, wzywając pomoc, ryzykując, że Krause rozbije fiolkę.
Karl von Württemberg

- Benedykt Krakowski • Stempel
- Posty: 413
- Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
A
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim

- Karl von Württemberg • Stempel
- Generalmajor

- Posty: 320
- Rejestracja: 06 maja 2024, 19:46
- Lokalizacja: Wirtembergia
-
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
Kroki na schodach stają się głośniejsze. W półmroku ładowni pojawia się sylwetka — to sam kapitan von Stein. Jego postać, wysoka i surowa, rzuca cień długi jak wyrok.
Krause prostuje się, a jego twarz momentalnie twardnieje. — Panie kapitanie! — zaczyna podniesionym głosem. — To Benedykt próbował mnie wrobić. On…
Przerywasz mu stanowczo:
— Kłamie! Złapałem go na gorącym uczynku. Skrzynie nie zawierają amunicji, tylko tajemnicze fiolki. Proszę spojrzeć! — wskazujesz na otwartą skrzynię, gdzie w świetle latarni błyszczą rzędy pakunków.
Kapitan robi kilka kroków naprzód. W jego oczach widać gniew — ale nie taki, jakiego się spodziewałeś. Nie jest to gniew na Krausego. To gniew na ciebie.
— Benedykt… — mówi cicho, ale głos ma jak stal. — Miałeś trzymać się z dala od tego ładunku.
Twoje serce przyspiesza. W ułamku sekundy pojmujesz, że kapitan tez jest zamieszany. Krause uśmiecha się, jakby właśnie dostał potwierdzenie swoich racji.
Von Stein dodaje:
— Teraz już wiesz za dużo.
Krause podnosi fiolkę jeszcze wyżej. Zerkasz na skrzynie i myślisz gorączkowo — to jest moment, w którym musisz działać.
Co robisz?
A) Próbujesz przekonać kapitana, że możecie wspólnie zatrzymać szaleństwo Krausego.
B) Celujesz w Krausego, gotów zaryzykować strzał nawet przy kapitannie.
C) Rzucasz się na kapitana, licząc, że element zaskoczenia przechyli szalę.
D) Udajesz uległość, żeby zyskać czas i dowiedzieć się więcej.
Krause prostuje się, a jego twarz momentalnie twardnieje. — Panie kapitanie! — zaczyna podniesionym głosem. — To Benedykt próbował mnie wrobić. On…
Przerywasz mu stanowczo:
— Kłamie! Złapałem go na gorącym uczynku. Skrzynie nie zawierają amunicji, tylko tajemnicze fiolki. Proszę spojrzeć! — wskazujesz na otwartą skrzynię, gdzie w świetle latarni błyszczą rzędy pakunków.
Kapitan robi kilka kroków naprzód. W jego oczach widać gniew — ale nie taki, jakiego się spodziewałeś. Nie jest to gniew na Krausego. To gniew na ciebie.
— Benedykt… — mówi cicho, ale głos ma jak stal. — Miałeś trzymać się z dala od tego ładunku.
Twoje serce przyspiesza. W ułamku sekundy pojmujesz, że kapitan tez jest zamieszany. Krause uśmiecha się, jakby właśnie dostał potwierdzenie swoich racji.
Von Stein dodaje:
— Teraz już wiesz za dużo.
Krause podnosi fiolkę jeszcze wyżej. Zerkasz na skrzynie i myślisz gorączkowo — to jest moment, w którym musisz działać.
Co robisz?
A) Próbujesz przekonać kapitana, że możecie wspólnie zatrzymać szaleństwo Krausego.
B) Celujesz w Krausego, gotów zaryzykować strzał nawet przy kapitannie.
C) Rzucasz się na kapitana, licząc, że element zaskoczenia przechyli szalę.
D) Udajesz uległość, żeby zyskać czas i dowiedzieć się więcej.
Karl von Württemberg

- Benedykt Krakowski • Stempel
- Posty: 413
- Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
B
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim

- Karl von Württemberg • Stempel
- Generalmajor

- Posty: 320
- Rejestracja: 06 maja 2024, 19:46
- Lokalizacja: Wirtembergia
-
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Gra Detektywistyczna - Benedykt Orański
Unosisz broń i nie dajesz im czasu na kolejne słowa. Palec zaciska się na spuście, huk odbija się od metalowych ścian, a płomień wystrzału oślepia na moment ciemność.
Krause krzyczy, gdy kula trafia go w ramię. Fiolka wylatuje mu z dłoni, tocząc się po pokładzie. Czas na chwilę zamiera — wszystkie spojrzenia wbijają się w szklane naczynie, które obraca się i… zatrzymuje, ledwie centymetr od rozbicia o wystający gwóźdź.
Kapitan von Stein wyciąga szablę z pochwy i z wściekłością rusza na ciebie.
— Ty głupcze! — ryczy, a echo jego głosu wypełnia całą ładownię. — Nie masz pojęcia, co narobiłeś!
Krause, krwawiący, próbuje sięgnąć po fiolkę, ale rana unieruchamia go na podłodze. Ty musisz w jednej chwili zdecydować, co ważniejsze: walka z kapitanem czy zabezpieczenie śmiertelnie niebezpiecznej substancji.
Co robisz?
A) Skaczesz w stronę fiolki, by ją chwycić, zanim zrobi to Krause.
B) Koncentrujesz się na walce z kapitanem, bo jeśli go nie powstrzymasz, wszystko stracone.
C) Krzyczysz do Krausego, że go uratujesz, jeśli powe prawdę o ładunku.
D) Strzelasz ponownie, tym razem w kapitana.
Krause krzyczy, gdy kula trafia go w ramię. Fiolka wylatuje mu z dłoni, tocząc się po pokładzie. Czas na chwilę zamiera — wszystkie spojrzenia wbijają się w szklane naczynie, które obraca się i… zatrzymuje, ledwie centymetr od rozbicia o wystający gwóźdź.
Kapitan von Stein wyciąga szablę z pochwy i z wściekłością rusza na ciebie.
— Ty głupcze! — ryczy, a echo jego głosu wypełnia całą ładownię. — Nie masz pojęcia, co narobiłeś!
Krause, krwawiący, próbuje sięgnąć po fiolkę, ale rana unieruchamia go na podłodze. Ty musisz w jednej chwili zdecydować, co ważniejsze: walka z kapitanem czy zabezpieczenie śmiertelnie niebezpiecznej substancji.
Co robisz?
A) Skaczesz w stronę fiolki, by ją chwycić, zanim zrobi to Krause.
B) Koncentrujesz się na walce z kapitanem, bo jeśli go nie powstrzymasz, wszystko stracone.
C) Krzyczysz do Krausego, że go uratujesz, jeśli powe prawdę o ładunku.
D) Strzelasz ponownie, tym razem w kapitana.
Karl von Württemberg

